Showing posts with label Boże Narodzenie. Show all posts
Showing posts with label Boże Narodzenie. Show all posts

2014/12/20

World's best and simplest brownie / Najlepsze i najprostsze brownie świata


It is not ONE OF the best cakes I have ever eaten. It is THE BEST cake I have ever eaten. Additionally, it so simple to make, that it is almost impossible to spoil it. Summing up: a perfect cake. Make it at least one, I am not joking. Although, frankly speaking, I do not think it will end just on one. 


Ingredients

cake batter
200 g dark chocolate
225 g butter
3 eggs
0.5 vanilla extract
275 g fine sugar 
135 g gluten-free flour*
0.25 tbs salt

frosting
200 g dark chocolate
1 tbsp butter
alternatively colourful sprinkles

Preparation

1. Preheat the oven to 160 degrees.
2. Break 200 g of chocolate and melt in a saucepan with butter. Don't heat up too much, take it off the cooker after melting.
3. In a separate bowl, whip eggs with sugar and vanilla .
4. Add the melted chocolate and combine with eggs and sugar mixture.
5. Add flour, salt and stir once again.
6. Put cake mixture into a baking tray 20x30 cm size coated with butter or covered with baking paper.
7. Place the tray in the oven and bake for 30-40 minutes, take it out and leave to cool down.
8. Melt 200 g of chocolate with 1 tbsp of butter in a saucepan, cover the cake with it, alternatively add the sprinkles.

Enjoy!




To nie jest JEDNO  z najlepszych ciast jakie jadłam. To jest NAJLEPSZE ciasto jakie jadłam. W dodatku jest tak proste, że właściwie nie da się go zepsuć. Podsumowując: ciasto idealne. Zróbcie chociaż raz, nie żartuję. Choć szczerze mówiąc myślę, że na jednym się nie skończy :)
Przepis znalazłam na jednej z moich ulubionych stron kulinarnych - Kwestii Smaku - a znajdziecie go tutaj.

Składniki


na ciasto
200 g gorzkiej czekolady
225 g masła
3 jajka
0.5 łyżeczki aromatu waniliowego
275 g drobnego brązowego cukru
135 g mąki bezglutenowej*
0.25 łyżeczki soli

do dekoracji
200 g czekolady deserowej
łyżka masła
ewentualnie złote kulki lub inne ozdoby


Przygotowanie

1. Piekarnik nagrzać do 160 stopni.
2. 200 g czekolady połamać i mieszając rozpuścić w rondelku razem z posiekanym masłem. Nie podgrzewać zbytnio masy, po rozpuszczeniu zdjąć z ognia.
3. Jajka ubić z cukrem i wanilią na puszysto. 
4. Dodać masę czekoladową i miksować jeszcze przez chwilę na wolnych obrotach, do uzyskania jednolitego koloru (można również wymieszać drewnianą łyżką).
5. Dodać mąkę, sól i ponownie wymieszać. 
6. Przełożyć do formy o wymiarach 20 x 30 cm wysmarowanej masłem lub wyłożonej papierem do pieczenia.
7. Wstawić do piekarnika, piec 30-40 min, odstawić do wystygnięcia.
8. W rondelku rozpuścić czekoladę z masłem, polać ciasto, a następnie udekorować kulkami, posypką lub innymi produktami.


Smacznego!



































2014/12/08

It's almost Christmas! / Już prawie święta!


As we recently celebrated St. Nicolas Day, I decided to please my friends and family by gifting them with little homemade vanilla reindeers. Gluten-free of course. I found the recipe on one of my favourite culinary web pages - www.mojewypieki.com - although I altered it slightly, above changing the regular wheat flour into the one not containing gluten. The original recipe in Polish can be found here, below is my modified one. Without bragging, I have to admit Rudolfs turned out to be actually pretty good :)

Ingredients
for cookies

180 g butter
200 g cane sugar
350 g gluten-free flour*
2 eggs
2 tsp vanilla extract
pinch of salt

for decoration

1 package of chocolate M&M
1 package of gluten-free pretzels**
1 bar of dark chocolate

*for example that one
** for example these ones

Preparation

1. Put all ingredients into a vessel and mix until achieving an even mass.
2. Flour a breadboard, roll out parts of pastry and cut out circular shapes with a mould or a cup.
3. Put circles on a cookie sheet covered with baking paper.
4. Bake in 180 degrees for around 12-15 minutes.
5. After cookies are taken out and cooled down, decorate them with chocolate, M&Ms and pretzels.



Moreover, as part of the Secret Santa, I got a very "tasty" gift from my friend, a book with gluten-free recipes. Unfortunately, some of them contain meat, hence I will not be able to test all of them, although I recon the range of vegetarian content will recompense it fully. In the immediate future I will definitely publish the effects of working with the book - they will need to be translated, as they are originally written in Polish. Additionally, we are planning to focus on the Christmas menu right now, so you can expect some interesting posts. 

Jako że ostatnio obchodziliśmy Mikołajki, postanowiłam sprawić drobną przyjemność mojej rodzinie i znajomym, w którym to celu przygotowałam słodkie waniliowe reniferki. Oczywiście bezglutenowe. Przepis znalazłam na jednej z moich ulubionych stron kulinarnych - www.mojewypieki.com - jednak wprowadziłam do niego kilka zmian, co najważniejsze zamieniłam zwykłą pszenną mąkę na inną, niezawierającą glutenu. Oryginalny przepis znajdziecie tutaj, a poniżej znajduje się mój, lekko zmodyfikowany. Nie chwaląc się, muszę przyznać, że Rudolfy wyszły naprawdę całkiem niezłe :)

Składniki
na ciastka

180 g masła, zimnego
200 g cukru trzcinowego
350 g mąki bezglutenowej*
2 jajka
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
szczypta soli

na dekoracje

1 opakowanie czekoladowych M&M
1 opakownie precelków bezglutenowych**
1 tabliczka czekolady deserowej


*na przykład taka
** na przykład takie

Przygotowanie

1. Wszystkie składniki na ciastka umieścić w misie i zmiksować lub wyrobić do otrzymania jednolitej masy.
2. Stolnicę obsypać mąką, rozwałkowywać ciastko partiami i wycinać kółka za pomocą foremki lub filiżanki.
3. Układać ciastka na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
4. Piec w temperaturze 180 stopni przez ok. 12-15 minut.
5. Po wyjęciu i ostudzeniu zrobić rogi, nosy i oczy, aby powstały prawdziwe rudolfy :)



Ponadto, w ramach Mikołajek dostałam od przyjaciółki niezwykle "smakowity" prezent, a mianowicie książkę "Pysznie bez glutenu" autorstwa Grażyny Bober-Bruijn oraz Gosi Wieruszewskiej. Część przepisów jest niestety mięsnych, przez co nie będę miała okazji ich wypróbowania, jednak bogactwo zawartości wegetariańskiej w pełni mi to rekompensuje. W najbliższym czasie na pewno pojawią się dania wykreowane w oparciu o książkę jak i również jej recenzja, także zapraszam do śledzenia postów. W planach na najbliższe tygodnie mamy również wegetariańskie menu na święta. Zapraszamy :)